Medicare a podróże

Większość posiadaczy Medicare jest raczej bezpieczna w trakcie podróży krajowych. Spokojnie mogą podróżować osoby posiadające dobre suplementy do oryginalnego Medicare pokrywające koszty wizyty w pogotowiu (Emergency Room – ER) lub hospitalizacji w dowolnym szpitalu akceptującym Medicare.

Osoby posiadające plany typu Medicare Advantage też podróżują bez większego ryzyka. Większość planów HMO i PPO tego typu posiada stałą, ustaloną z góry opłatę za wizytę (copay) w pogotowiu (ER) bez względu na lokalizację tej jednostki na terenie USA.

Niektóre plany Medicare Advantage, szczególnie typu HMO wymagają poinformowania o miejscu pobytu tak by beneficjent mógł skorzystać ze świadczeń w preferowanej grupie lekarskiej planu tzw. networku, według preferowanych cen świadczeń ustalonych w planie o ile taka możliwość w ogóle istnieje w danym planie. Łatwiej podróżuje się posiadaczom planów Medicare Advantage typu PPO ze względu na przynależność do większych networków i ich zakresu pokrycia usług medycznych w planie zarówno w preferowanej grupie lekarskiej, jak również poza nią.

Warto zawsze sprawdzić świadczenie zapoznając się z broszurą planu o nazwie Summary of Benefits, którą otrzymać można przy zakupie polisy, aby upewnić się, jak działają posiadane przez Was dodatki, by uniknąć niespodzianek w trakcie podroży.
Tak jak pokrycie usług medycznych w trakcie podróży krajowych można uznać za zadowalające, to nie do końca przekłada się to na pokrycie tych kosztów w trakcie podróży zagranicznych.

Oryginalne Medicare pokrywa częściowo koszty tylko wizyty w pogotowiu za granicą.

Posiadacze suplementów do Medicare – planów C, D, F, G, M, N mogą liczyć no to, że ich plan dorzuci się do kosztów takiej wizyty, tak by zminimalizować ubytek w portfelu. Co do kosztów leczenia poza granicami USA posiadaczy planów typu Medicare Advantage to nie są one tak dokładnie opisane jak w wypadku suplementów do Medicare. Można jednak spokojnie stwierdzić, że są one ograniczone do wizyt emergency i często obarczone relatywnie niskim limitem pokrycia.

W obu przypadkach rozwiązań mówimy jednak o pokryciu kosztów emergency. Co, gdy tak naprawdę chcemy być pewni tego, że podróż zagraniczna nie przysporzy nam kłopotów finansowych w sytuacji, gdy nagle będziemy musieli skorzystać z wizyty lekarskiej w związku choćby z prozaicznym przeziębieniem lub bólem brzucha, nagłą potrzebą usunięcia bolącego zęba lub wykupieniem lekarstwa przepisanego w trakcie takiej wizyty, nie mówiąc już o pobycie w szpitalu lub operacji? Tu z pomocą przychodzą plany pokrywające koszty medyczne w trakcie pobytu za granicą.

Polecane są one zarówno dla podróżujących poniżej 65 roku życia jak również dla posiadaczy Medicare. Plany te są osiągalne zazwyczaj dla osób do 80 roku życia i pozwalają na wykupienie polisy nawet z 0 dol. deductible i limitem nawet do 8 milionów dolarów (górny limit polisy zależeć będzie od wieku ubezpieczonego i ograniczany w wieku powyżej 70 lat). Często pytacie Państwo, dlaczego należy szukać planu z tak wysokim pokryciem. Odpowiedź jest prosta. Koszty leczenia, szpitala lub operacji są nieprzewidywalne, ale najbardziej szokujący może okazać się koszt powrotu chorej do USA.

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, z jakimi kwotami możemy mieć do czynienia. Proszę mi jednak uwierzyć, że osoba chora i nie tylko w ciężkim stanie, nie ma szans na podróż standardowym samolotem pasażerskim w cenie normalnego biletu, nawet pierwszej klasy. W takich sytuacjach czarterowane są specjalne samoloty z obsługą lekarską na pokładzie. Ich koszty to setki tysięcy dolarów. Z własnego doświadczenia dodam, że kilka lat temu osobiście widziałem rachunek za przelot specjalistyczną jednostką ze szpitala w Meksyku do Northwestern Hospital w Chicago osoby ze złamanym kręgiem szyjnym opiewający na… bagatela – 399 000 dol.. Wyobraźcie sobie Państwo koszty takiej podróży z Europy lub Azji. Myślę, że za kilkadziesiąt dolarów warto jest wykupić polisę dającą spokój ducha w trakcie podróży zagranicznej.

————————————————————————

Robert Sobczak-Słomczewski, MBA
Studiował na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Gdańskiego, University of Applied Science FHTW, Berlin oraz Keller Graduate School of Management, Chicago. Licencjonowany agent ubezpieczeniowy działający na terenie stanów: Illinois, Arizona, Florida, Indiana, Ohio, Pennsylvania, Michigan, Missouri, South Carolina, Texas, Virginia i Wisconsin. W pełni certyfikowany do pomocy również w sprawach ubezpieczeń Medicare.
Współpracuje z liderami rynku ubezpieczeń na zdrowie, życie i przyszłość. Współtwórca projektów Obamacare HotlineTM, Medicare po polsku, Zdrowie Życie Przyszłość.
Jego pasją są ludzie i świadczenie im wielopoziomowej pomocy. Wspiera lokalne fundacje charytatywne. Nie boi się konkurencji i obala mity dotyczące ubezpieczeń. Drażni go niesprawiedliwość i głupota. Cieszy się z sukcesów ludzi z pasją.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *