Pani pyta Jasia:
– Jasiu, ile to jest 2 + 2?
– A dla kogo?
– Jak to: dla kogo?
– No bo jak dla mamy, to 4, a jak dla taty, to
„nie wiem”.
– Jasiu, dlaczego odrabiasz lekcje przy otwartym oknie?
– Bo mama mówiła, że wiedza musi wchodzić
do głowy świeżym powietrzem.
– Jasiu, czemu spóźniłeś się do szkoły?
– Bo śniło mi się, że jestem w szkole.
– I co z tego?
– No i obudziłem się zmęczony.
Pani do Jasia:
– Napisz zdanie z wyrazem „przypadkiem”.
– Przypadkiem zapomniałem zeszytu… jak
codziennie.
– Jasiu, jakie znasz pory roku?
– Zima, ferie, wakacje i święta.
Zebrane z Internetu

