Stanisława Celińska była jedną z tych aktorek, których nie dało się pomylić z żadną inną. Charakterystyczny głos, ogromna ekspresja i umiejętność grania zarówno dramatycznych, jak i komediowych postaci sprawiły, że przez ponad pięć dekad należała do najważniejszych polskich artystek.
Zagrała w filmach Andrzeja Wajdy, Jerzego Antczaka, Stanisława Barei i wielu innych znakomitych reżyserów. Była także aktorką teatralną, radiową i wokalistką. Co ciekawe, jej kariera muzyczna z czasem nabrała zupełnie nowego rozpędu – szczególnie po pięćdziesiątce.
Oto 10 ciekawostek z jej niezwykłego życia i kariery.
1. Zadebiutowała jeszcze przed ukończeniem szkoły aktorskiej
Stanisława Celińska urodziła się 29 kwietnia 1947 roku w Warszawie. Studiowała na Wydziale Aktorskim warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, gdzie jej pedagogiem była między innymi znakomita aktorka Ryszarda Hanin.
Co ciekawe, nie czekała z debiutem do ukończenia studiów. W 1968 roku, jeszcze jako studentka, wystąpiła w warszawskim Teatrze Współczesnym w sztuce Aleksandra Fredry Wielki człowiek do małych interesów, w roli Anieli. Rok później ukończyła PWST.
Jej talent szybko zauważył dyrektor Teatru Współczesnego Erwin Axer, który zaprosił młodą aktorkę do swojego zespołu.
2. Jej filmowy debiut był od razu wielkim sukcesem
Na ekranie pojawiła się już w 1970 roku w filmie Andrzeja Wajdy Krajobraz po bitwie. Zagrała Ninę, młodą Żydówkę, a jej partnerem był Daniel Olbrychski.
Jak na debiut był to niezwykły początek kariery. Film został pokazany na festiwalu w Cannes, a kreacja Celińskiej spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Aktorka otrzymała również nagrodę aktorską na festiwalu w Łagowie.
Co ciekawe, sama po latach wspominała, że sukces przyszedł dla niej bardzo szybko i trochę ją przerażał. Miała poczucie, że dopiero uczy się zawodu, a już pojawiły się głosy, że jej rola zasługuje na ważne wyróżnienia.
3. Grała zarówno u Wajdy, jak i u Barei
Celińska miała niezwykłą wszechstronność. Potrafiła zagrać postać tragiczną, ale równie dobrze odnajdywała się w komedii.
Współpracowała między innymi z Andrzejem Wajdą, u którego zagrała w Krajobrazie po bitwie oraz Pannach z Wilka. Wystąpiła także w Nocach i dniach Jerzego Antczaka, Zaklętych rewirach Janusza Majewskiego czy Nie ma róży bez ognia Stanisława Barei.
W późniejszych latach pojawiła się także w Katyniu Wajdy, a za rolę w filmie Joanna Feliksa Falka otrzymała Orła za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą.
4. W „Nocach i dniach” zagrała Agnieszkę Niechcicównę
Jedną z jej najbardziej pamiętnych ról była Agnieszka Niechcicówna w Nocach i dniach Jerzego Antczaka.
Filmowa adaptacja powieści Marii Dąbrowskiej stała się jednym z najważniejszych polskich filmów lat 70. Celińska stworzyła w nim postać młodej kobiety, której życie i dojrzewanie obserwujemy na tle wielkich zmian historycznych.
Rola ta pokazała, że młoda aktorka potrafi nie tylko przyciągać uwagę w pojedynczych scenach, ale również budować wiarygodną postać w dużej, wielowątkowej historii.
5. Była także znakomitą aktorką komediową
Dzisiaj wielu widzów pamięta ją szczególnie z ról komediowych.
Zagrała między innymi Lusię w filmie Stanisława Barei Nie ma róży bez ognia oraz Bożenę Lewicką w kultowych Alternatywach 4. Wystąpiła również w Zmiennikach, Galimatiasie, czyli kogel-mogel II, Fuksie i Pieniądze to nie wszystko.
Za rolę w Pieniądze to nie wszystko otrzymała w 2001 roku Polską Nagrodę Filmową Orzeł dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Rok później została również nagrodzona na festiwalu filmowym w Szanghaju.
To właśnie ta umiejętność przechodzenia od dramatu do komedii była jednym z największych atutów Celińskiej.
6. Miała także niezwykłą karierę radiową
Nie wszyscy wiedzą, że jej dorobek nie ograniczał się do filmu i teatru.
Celińska przez dziesięciolecia pracowała także w Teatrze Polskiego Radia i Teatrze Telewizji. W Teatrze Telewizji stworzyła około 60 ról.
Szczególne miejsce w jej karierze zajmowali „Matysiakowie” – jedna z najstarszych i najbardziej znanych polskich powieści radiowych. Z programem związana była od lat 70. i przez wiele lat wcielała się w postać Iwonki Rączkowej.
Dla wielu słuchaczy jej głos był więc równie znajomy jak jej twarz z ekranu.
7. Po pięćdziesiątce rozpoczęła niejako „drugie życie” artystyczne
To jedna z najciekawszych historii w jej karierze.
W latach 90. Celińska zaczęła otrzymywać bardzo interesujące propozycje teatralne od młodszych reżyserów. Szczególnie ważna okazała się współpraca z Krzysztofem Warlikowskim.
W 1998 roku zagrała w jego przedstawieniu Zachodnie wybrzeże. Później wystąpiła między innymi jako Gertruda w Hamlecie, Kobieta w Oczyszczonych, Trinkulo w Burzy oraz Matka w Krumie.
Jej rola w Oczyszczonych Sarah Kane przyniosła jej w 2002 roku między innymi Feliksa Warszawskiego oraz nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza.
Warlikowski wydobył z niej stronę aktorstwa, której wcześniejsza publiczność mogła nie znać.
8. W młodości zaczęła pisać piosenki – nawet o swoich piegach
Celińska nie była wyłącznie aktorką. Muzyka towarzyszyła jej przez całe życie.
W jednym z wywiadów wspominała, że pierwszą piosenkę napisała już jako 15-latka. Utwór nosił tytuł Piegowata dziewczyna i – jak sama przyznała – powstał dlatego, że miała kompleks związany z piegami.
Później zaczęła pisać coraz więcej własnych tekstów. Współpracowała między innymi z kompozytorem Maciejem Muraszko, który namówił ją do poważniejszego zajęcia się pisaniem piosenek.
To pokazuje zupełnie inną stronę aktorki – nie tylko wykonawczyni, ale również autorki tekstów.
9. „Atramentowa” przyniosła jej ogromny sukces muzyczny
W 2015 roku ukazał się album „Atramentowa”, który okazał się jednym z największych sukcesów muzycznych w jej karierze.
Na płycie znalazły się między innymi utwory napisane specjalnie dla niej przez takich autorów jak Wojciech Młynarski, Muniek Staszczyk czy Marcin Sosnowski. Celińska zaśpiewała także z Katarzyną Nosowską oraz Muńkiem Staszczykiem.
Album odniósł tak duży sukces, że otrzymał status podwójnej platynowej płyty. Jeszcze w tym samym roku wydano Atramentowa, Suplement z dziewięcioma nowymi nagraniami.
Był to niezwykły moment: aktorka, która od dziesięcioleci była znana przede wszystkim z kina i teatru, stała się również bardzo popularną wokalistką.
10. Do końca kariery potrafiła zaskakiwać publiczność
Celińska nie zamknęła się w jednym rodzaju sztuki. Występowała w teatrze, filmie, telewizji, radiu i na scenie muzycznej.
W 2020 roku otrzymała nagrodę publiczności im. Karola Musioła na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu za utwór Niech minie złość. Co ciekawe, tekst tej piosenki napisała sama. Jej przesłaniem była potrzeba odrzucenia wzajemnej nienawiści i rozpoczęcia zmiany od siebie.
Jej ostatnie lata były więc kolejnym etapem artystycznego życia – zamiast wycofać się z aktywności, nadal tworzyła, śpiewała i spotykała się z publicznością.
Stanisława Celińska – aktorka, której nie da się zastąpić
Stanisława Celińska miała niezwykle długą i różnorodną karierę. Zaczynała w teatrze jeszcze jako studentka, a kilka lat później występowała już w filmach największych polskich reżyserów.
Potrafiła być zabawna w filmach Barei, dramatyczna w filmach Wajdy i Antczaka, a na scenie podejmowała się ról wymagających ogromnego emocjonalnego zaangażowania. Później odkryła przed publicznością jeszcze jedną część swojego talentu – muzykę.
Pozostawiła po sobie dziesiątki ról filmowych i teatralnych, setki występów radiowych oraz nagrania muzyczne, które zdobyły własną publiczność.
————————————————————————
Stanisława Celińska zmarła 12 maja 2026 roku w wieku 79 lat. Jej odejście oznacza koniec jednej z najbarwniejszych karier w historii polskiego aktorstwa, ale jej głos i role pozostaną częścią polskiej kultury na długo.
Zdjęcie: Wikipedia/ By Łukasz Skrzypecki – originally posted to Flickr as 0095., CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=88727856

